Moje plany...
Rok 2018 przyniósł mi wiele szczęścia i radości. Mogę śmiało napisać, że był to najcudowniejszy rok w moim życiu, ponieważ jesteśmy w pełnym komplecie. Pomimo tego, że byłam i nadal jestem na urlopie macierzyńskim, staram się jak najwięcej działać i planować. Przyznam, że urlop macierzyński to wyjątkowy okres w życiu kobiety. Mogę nacieszyć się rodziną, dzień ustawiam według siebie, ale mam też czas na podejmowanie wyzwań, mając przy sobie maleństwo. Ten czas z rodziną odgrywa dla mnie najistotniejszą rolę, ale jeśli mnie znacie to wiecie, że ja po prostu muszę działać, realizując swoje plany i marzenia. Rok 2019 zapowiada się naprawdę ciekawie. Podjęłam współpracę z cudownymi osobami i zgodziłam się na kilka projektów. Zastanawiam się jeszcze jak to wszystko zorganizować, ale jak na razie wszystko jest na dobrej drodze. Trzymajcie mocno kciuki. Chciałabym przede wszystkim mieć nadal tyle czasu dla malutkiej, dlatego też muszę się skupić, żeby jak najlepiej zagospodarować swój czas. Myślałam o tym, żeby dokładnie opisać Wam moje plany, ale stwierdziłam, że będę relacjonować na blogu to, co się uda zrobić. Wspomnę tylko o tym, że wracam również do projektowania własnej kolekcji. W tym tygodniu wybrałam po tkaniny, ponieważ ten element jest dla mnie najważniejszy i mam nadzieję, że uda mi się postawić na dobrą jakość materiałów. Inspiruję się trendami na ten rok, ale chciałabym, żeby kolekcja była w moim klimacie oraz guście, co ułatwi mi zaprezentowanie jej na blogu. Ruszam także z cyklem szkoleń, dotyczących między innymi doboru odpowiedniej garderoby, stworzenia bazy w szafie, obowiązujących trendów w modzie oraz odnalezienia własnego stylu. Moja ukochana makijażystka, o której jeszcze wiele razy wspomnę w relacjach na blogu, zajmie się częścią dotyczącą makijażu. Myślę, że tworzymy zgrany duet, a przede wszystkim wzajemnie mobilizujemy się do pracy, co jest czasem niezwykle potrzebne. W tym roku spotkacie mnie także w butikach w roli stylistki, z czego bardzo się cieszę. Uwielbiam takie akcje, ponieważ oprócz tego, że bardzo lubię doradzać i tworzyć stylizacje dla konkretnych osób, przy okazji poznaję również sporo cudownych oraz inspirujących kobiet. W tym roku w dalszym ciągu będę zajmować się przeglądami szaf oraz wspólnymi zakupami, do czego serdecznie Was zapraszam. Marzy mi się trochę inna kolorystyka na blogu, o czym wciąż rozmawiamy z moją fotografką. Fajnie, że mamy podobny gust, co świetnie się sprawdza w naszej długiej już współpracy. Mam ogromną nadzieję, że uda mi się również rozbudować moją stronę. Projekt już jest, teraz tylko trzeba go zrealizować. Całe szczęście w domu mam świetnego grafika, który dba o całą oprawę graficzną bloga. Jak dobrze mieć obok siebie taką osobę, która dodatkowo jest największym wsparciem. Jak widzicie planów jest wiele. Zawsze jestem zdania, że warto wyznaczać sobie cele i dążyć do spełnienia marzeń. Właśnie tego w tym roku życzę sobie oraz Wam kochani.
komplet dresowy: butiklatika.pl
biżuteria: Lilou
box z kwiatami: Infinity Flowers by M.
No to czekam z niecierpliwością na ubrania Twojego projektu! Uważam, że na rynku wciąż brakuje ubrań dobrej jakości, które nie są oversize’wym t-shirtem albo dresową, szarą sukienką. Od lat nie kupuję akrylu, bo czuję się, jakbym kupowała plastikowe słomki – na chwilę nawet fajnie wyglądają, ale zużywają się tak szybko, że zaraz trzeba je wywalić do śmieci.
W takim razie jeszcze bardziej mnie zmobilizowałaś! Biorę się do pracy! Doskonale Cię rozumiem, ponieważ również stawiam na dobrą jakość przy dobieraniu stylizacji.
Powodzenia i życzę spełnienia wszystkich planów!
Dziękuję bardzo! Tak mi miło!
Urlop macierzyński daje wiele czasu ma przemyślenia, ale i czasami człowiek jest w takim niedoczasie, że strach
Najważniejsze to zachować równowagę 
Dokładnie! Właśnie tę równowagę staram się osiągnąć, realizując przy tym swoje plany!
Ale podoba mi się Twój komplecik – szkoda, że już jest niedostępny, bo miałam na niego chrapkę

A co do wpisu: cóż, trzymam za Ciebie kciuki! Plany są ambitne, ale na pewno się uda. Grunt, że jesteś szczęśliwa 😉 A jeśli chodzi o zmiana layoutu bloga to drobna sugestia: przydałaby się trochę ciemniejsza czcionka. Wtedy będzie łatwiej (i jeszcze przyjemniej) czytać
Bardzo cenna uwaga! Od razu zapisuję! Dziękuję kochana, mam nadzieję, że się to uda zrealizować. Jeśli tylko zobaczę gdzieś taki komplet, od razu dam znać!